„Bo to przecież różnie bywało, czasem świat, czyli Grochów, wyglądał, jakby ktoś przy przycinaniu baczków ciachnął ucho. A czasem jak niezamiecione włosy ułożone w dziwne podłogowe pukle. I pięknie, i strasznie trochę”.
Dostępność:
Mało
1
szt.
Cena:29.00Cena przed promocją:44.90
-35%
Najniższa cena z 30 dni przed promocją:
29
szt.
Dostępność i dostawa
Wysyłka w ciągu: 24 godziny
Cena przesyłki:
12
Odbiór osobisty0
Paczkomaty InPost12
Poczta Polska15
Poczta Polska (Pobranie)20
Kurier (Pobranie)20
Kurier35
Kod kreskowy:
EAN:
9788383962399
„Bo to przecież różnie bywało, czasem świat, czyli Grochów, wyglądał, jakby ktoś przy przycinaniu baczków ciachnął ucho. A czasem jak niezamiecione włosy ułożone w dziwne podłogowe pukle. I pięknie, i strasznie trochę”.
Stary fryzjer z Grochowa wspomina ludzi, których strzygł, kobietę, którą kochał, i miasto blednące pod coraz grubszymi warstwami nowoczesności. Mówi, jakby golił czas: powoli, z wprawą, czasem pod włos. Urodził się w roku czterdziestym w Warszawie, „ani dobry rok, ani dobre miejsce”. Potem sierociniec, szkoła fryzjerska, miłość, praca, ludzie, miasto. Każde wspomnienie ciągnie za sobą następne, a jego własne życie plącze się wopowieściachtych, którzy siadali w jego fotelu, demokratycznie: doliniarz i profesor, ślusarz i literat. I płyną historie: o gołębiarzach, kociarach, siostrach tarocistkach, o zakopanych dzwonach, płonących łabędziach, niedowidzącym listonoszu i kobiecie rażonej piorunem. Wszystko w tym małym-wielkim kawałku Warszawy.
Monolok, ten traktat o strzyżeniu włosów, jest liryczną balladą o świecie, który trwa jedynie w pamięci, i wielką pochwałą daru snuciaopowieści. „Bo nawet jeśli wszystko zmyślone, to przecież zostało”.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu:Wydawnictwo Czarne Sp. z o.o., Wołowiec 11, 38-307 Sękowa (PL), adres e-mail: sekretariat@czarne.com.pl
Parametry:
Autor:
Paweł Sołtys
Wydawnictwo:
Czarne
Rok wydania:
2026
Oprawa:
twarda
Liczba stron:
124
Wymiar:
125x195 mm
Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.